środa, 4 marca 2015

ZNISZCZ TEN DZIENNIK: kawałek dziennika

         
            Heeej!!  Tak, tak wiem.. Jestem milionową osobą posiadającą słynny Dziennik:




Ale! Chce się z wami podzielić własnymi przemyśleniami na jego temat.
Jedni myślą, że jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto, zastanawiają sie jak ktoś mógł wymyśleć i wydać takie coś, drudzy zaś uważają to za super sposób na pobudzenie wyobraźni i kreatywności, nawet na ujście złości poprzez KREATYWNĄ destrukcję , natomiast jeszcze inni poprostu nie mają zdania :).
Ja oczywiście, jako posiadaczka tego oto Dziennika zaliczam się do drugiej grupy osób, czyli innymi słowy: kocham go <3
Chociaż jeszcze nie "zniszczyłam" dziennika w całości, to robię to w pewnych etapach. 
Bo przecież lepiej dłużej się cieszyć z tej destrukcji.

Niżej wstawiam zdjęcia 3 stron, które zniszczyłam ;)

,,Oderwij paski i rozerwij się"

,,Zbieraj znaczki z otrzymanej poczty"

i ostatnie: ,,Rysuj grube i cienkie linie."

Oczywiście wykonałam o wieele więcej zadań, lecz tamte pokażę innym razem. 
Kiedy skończę Dziennik zamierzam nagrać filmik, w którym pokażę wszystkie wykonane przeze mnie strony. 

Pozdrawiam. Trzymajcie się ciepło! ;)
xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz